Przezorny zawsze ubezpieczony.

Co ubezpieczać?

Najlepiej wszystko, ale to nie takie proste. Trzeba mierzyć siły na zamiary. Ubezpieczenia dzielimy na te, którym obowiązkowo musimy podlegać, gdyż tego wymagają przepisy oraz te które sami chcemy zakupić.

Płacąc składkę, przenosimy odpowiedzialność za skutki negatywnych, losowych wydarzeń na zakład ubezpieczeń, który zobowiązuje się do wypłaty odszkodowania, jeśli wydarzy się coś, przed czym chcemy się zabezpieczyć.

Przez całe życie dorabiamy się mieszkania, domu,  samochodu itp.

Czy warto zatem ubezpieczać mieszkanie, dom, firmę, siebie?

Panujące warunki atmosferyczne i losowe podpowiadają, że tak. Jeśli mamy jakikolwiek majątek, warto się zabezpieczyć i w razie nieszczęścia mieć na remont lub zakup.

Ktoś może powiedzieć, że Go nie stać, ale to nieprawda. Wystarczy przeliczyć ile wydajemy miesięcznie pieniędzy, na rzeczy absolutnie zbędne, bez których moglibyśmy normalnie funkcjonować. A czy jak stracisz dach nad głową…będzie Cię stać na pokrycie poniesionych strat? Jak ulegniesz wypadkowi, stracisz źródło dochodu, czy będzie Cię stać, aby utrzymać aktualny poziom życia?

Śmierć osoby ubezpieczonej powoduje obowiązek wypłaty świadczenia przez zakład ubezpieczeń na rzecz uposażonych. Wprawdzie pieniądze nie zrekompensują utraty bliskich, ale zapewnią jednak finansowy spokój i pewność, że znajdą się środki na zachowanie obecnego standardu życia.

Ubezpieczenie zdrowotne umożliwia zwykle korzystanie z prywatnej służby zdrowia. Dodatkowo gwarantuje wypłatę odszkodowania w przypadku poważnego zachorowania np. na pokrycie leczenia szpitalnego czy w przypadku, gdy konieczna jest operacja.

Ubezpieczenie wypadkowe zwane też NNW, czyli od następstw nieszczęśliwych wypadków, gwarantuje nam wypłatę odszkodowania w przypadku, gdy stanie nam się coś złego np. złamiemy nogę, czy stracimy wzrok. Im większy jest tzw. uszczerbek na zdrowiu tym otrzymamy wyższą kwotę.

Moja Babcia zawsze powtarzała, że biednego nie stać na byle co.

Także warto się zastanowić, czy stać nas na takie ryzyko. Czy stać nas na utratę majątku, który zdobyliśmy ciężką pracą i naszym trudem.

Z doświadczenia wiem, że w razie nieszczęścia łapiemy się za głowę….dlaczego się nie zabezpieczyliśmy? No właśnie dlaczego? Dlatego, że nie trafiliśmy na agenta, który nam uświadomi jak ważne jest zabezpieczenie. Mówi się mądry Polak po szkodzie, ale nie warto ryzykować.

Zatem dlaczego warto?

Środki dla osoby uposażonej – w razie, gdy Ciebie zabraknie, wskazana przez Ciebie osoba, bądź osoby, dostaną określoną w polisie kwotę. Takie środki z pewnością pomogą przetrwać Twoim bliskim te trudne chwile.

Spokojniejsza głowa – śpisz spokojniej, bo wiesz, że w razie czego, Twoi bliscy nie znajdą się nagle w kryzysowej sytuacji finansowej.

Odpowiedzialność za rodzinę, bliskich – czy bez Twojego dochodu Twój partner/Twoja partnerka dadzą radę jedynie ze swojej pensji regulować wszystkie bieżące zobowiązania?

Nie pozostawiamy po sobie długów – polisę na życie warto mieć na taką kwotę, aby pokrywała ona przynajmniej Twoje wszystkie zobowiązania kredytowe. W przypadku Twojej śmierci osoba uposażona będzie mogła te kredyty spłacić i nie będzie musiała przejmować się ratami.

 

W swojej ofercie posiadam szeroki wachlarz ubezpieczeń, zapraszam bardzo serdecznie wszystkich tych mniej lub bardziej świadomych Klientów do mojego biura przy Ul. Okrzei 17.

Powołaj się proszę na artykuł.

Dopasuję ofertę do Twoich potrzeb

 

Źródło:  Pośrednictwo ubezpieczeniowe Edward Bordowski, Ul. Okrzei 17, Kłodzko


Jak przepisać liczniki na nowego właściciela nieruchomości?

Przepisanie liczników to jedna z formalności, która czeka na Ciebie po zakupie mieszkania. To ważna kwestia, która pozwoli Ci uchronić się przed długami sprzedającego lub zaginionymi fakturami, które zamiast trafić w Twoje ręce, wciąż będą wysyłane do poprzedniego właściciela. Każdej ze stron powinno więc zależeć na uporządkowaniu spraw związanych z przepisaniem licznika, taka przezorność może zaoszczędzić wiele nieprzyjemności w przyszłości.

Dlaczego transakcje kupna-sprzedaży warto robić przez naszą agencję?
Każdy, kto kupował kiedyś nieruchomość, wie, że generuje to dużo stresu, łatwo wówczas zapomnieć o dokonaniu jakiejś istotnej formalności, na przykład o przepisaniu liczników. Zazwyczaj takie nieporozumienia kończą się niegroźnie, czasem mogą kosztować nas jednak dużo nerwów, pisania stosownych wyjaśnień, naszego czasu i energii. Do nieprzyjemnych sytuacji nie dojdzie, jeśli przy zakupie, sprzedaży mieszkania SKORZYSTACIE Z NASZYCH USŁUG, zajmiemy się wszystkimi szczegółami transakcji i dopilnujemy, żeby przepisać liczniki.

Dlaczego przepisanie liczników to konieczność?
Przepisanie liczników jest ważną formalnością, o której należy pamiętać po zakupie nieruchomości.
W przypadku mieszkań z rynku pierwotnego sprawa jest dość prosta, ponieważ to Ty jesteś osobą, która podłącza licznik do swojego mieszkania jako pierwsza. Należy zrobić to po odbiorze kluczy, w takiej sytuacji pamiętaj, że deweloper nie ma prawa obciążyć Cię kosztami energii zużytej przed odbiorem kluczy.
Jeśli chodzi o nieruchomości z rynku wtórnego stan liczników podczas przekazywania mieszkania powinien być zapisany w protokole zdawczo-odbiorczym. Spisanie wartości z liczników na dokumencie podpisanym przez obie strony, chroni kupującego przed długami poprzedniego właściciela i sprzedającego przed otrzymywaniem faktur za nowego właściciela. O załatwienie formalności związanych z przepisaniem liczników możesz poprosić NAS agentów nieruchomości, zadbamy, aby wszystko odbyło się sprawnie i zgodnie z prawem.
Nieprzepisanie licznika w uzgodnionym ze sprzedającym terminie może skutkować wypowiedzeniem umów z dostawcą energii i gazu oraz odłączeniem mediów w nieruchomości. Nabywca ponosi wtedy dodatkowe koszty ponownego założenia licznika, co wydłuża czas wprowadzenia się do nieruchomości.

Mieszkanie z rynku pierwotnego
Jeśli kupujesz mieszkanie od dewelopera i jesteś pierwszym właścicielem lokalu, nie musisz obawiać się o zadłużenie. Rachunek powinien być naliczany od momentu podpisania protokołu zdawczo-odbiorczego i odebrania kluczy od dewelopera. Za wszystko, co dzieje się przed tą chwilą, odpowiada deweloper.
Żeby podłączyć media w mieszkaniu, musisz udać się do dostawcy i złożyć odpowiedni wniosek. Pamiętaj, aby zabrać ze sobą zieloną kartę, czyli dokument otrzymywany przy odbiorze kluczy, w którym znajdują się wszystkie niezbędne informacje, a także akt własności i dowód osobisty.

Przepisanie liczników w mieszkaniu z rynku wtórnego
Aby poprawnie przepisać liczniki, w dniu przekazania nieruchomości należy sporządzić protokół zdawczo-odbiorczy. Przed spisaniem protokołu powinnyśmy się dowiedzieć się, na kogo były podpisanie poprzednie umowy z dawcą mediów. Wtedy mamy następujące rozwiązania:
gdy nieruchomość otrzymaliśmy np. w darowiźnie czy spadku, musimy przekazać nabywcy kserokopię danej czynności prawnej,
jeżeli osoba, od której otrzymaliśmy nieruchomość żyje, powinna osobiście podpisać taki protokół,
jeżeli liczniki są na osobę zmarłą, poprzedni właściciel przekazuje nabywcy akt zgonu w kserokopii.
Często umowy podpisane są również przez małżonków. Wtedy obie osoby muszą podpisać się na protokole.
Zdarza się, że nie jesteśmy w stanie uzyskać podpisu osoby zdającej na protokole zdawczo-odbiorczym, pomimo tego, że ona żyje. Nawet wtedy można jednak zawrzeć umowę z dostawcą mediów. Wymaga to jednak specjalnej procedury i wydłuża cały proces. Zaleca się zapłacenie zaległych rachunków za poprzedniego właściciela.
Przepisanie liczników u dostawcy mediów
Wypełnienie i podpisanie protokołu jest tylko formalnością. Po nich należy podpisać umowę z dostawcą mediów. Jeżeli mamy poprawnie sporządzony i podpisany protokół zdawczo-odbiorczy, nie powinno to sprawić problemu.
Kupujący mieszkanie do dostawcy energii powinni zabrać akt własności mieszkania, protokół zdawczo-odbiorczy, dokument tożsamości i wypełniony wniosek o przepisanie.

Na co warto uważać!
Przed zerwaniem umowy z dostawcą energii, który zaopatrywał byłego właściciela, przeczytaj dokładnie umowę. Może okazać się, że jej przedterminowe rozwiązanie wiąże się z koniecznością zapłaty kary.
Jeżeli w mieszkaniu nie ma liczników, to nie jest to niestety dobra wróżba. Może to oznaczać, że instalacja (elektryczna, wodna i kanalizacyjna albo gazowa) nie są dopuszczona do użytkowania. Nie warto słuchać opowieści poprzednich właścicieli o tym, że liczniki są zdjęte, bo w lokalu nikt nie mieszkał i nie chciano niepotrzebnie płacić. Nawet jeżeli to prawda, to ponowne podłączenie instalacji prawie zawsze wiąże się z dodatkowymi kosztami. Czasami podłączenie niektórych mediów nie jest w ogóle możliwe, lub jest bardzo kosztowne i wymaga sporządzenia dokumentacji projektowej.